Jakie nawozy stosować na wiosnę w ogrodzie

Pierwsze bazie, pojawiające się dzwonki przebiśniegów to oznaki, że wiosna jest tuż, tuż. Za chwilę wszystko się w ogrodzie zazieleni i będzie potrzebować jeść. Rośliny w tym wypadku nie są wyjątkami i tylko różnią się od nas postacią przyjmowanego pokarmu.

Azot na pierwszy rzut

O tej porze roku rośliny ozdobne wymagają nawożenia azotem. Ten pierwiastek jest głównym budulcem tkanek, które tworzą liście i nowe pędy. Dlatego nawozy azotowe dajemy pod rośliny od wiosny do połowy lata.

Podanie ich jesienią mija się z celem, roślina wytworzy nowe pędy, które nie zdążą zdrewnieć przed zimą, a mrozy zniszczą delikatne gałązki.

W drugiej połowie lata nawozimy potasem i fosforem, te pierwiastki ułatwiają roślinom przygotowanie się do zimy. Wiosną możemy nawozić fosforem i potasem na glebach lekkich i wtedy gdy nie zdążyliśmy zrobić tego przed zimą.

Mikroelementy też są w cenie

Gdy pierwsze potrzeby pokarmowe zostały zaspokojone i roślina pobrała azot, to nadszedł czas aby rozglądnąć się za czymś, co wspomoże proces rozmnażania. Czyli wytworzenie kwiatu, zapylenie i wydanie nasion ewentualnie wytworzenie owocu.

To bardzo złożony proces, który wymaga nie tylko ogromnego nakładu energetycznego ze strony rośliny, ale też dostępności mikroelementów.

Dlatego okres rozwoju liści, to idealny moment, aby wzbogacić glebę o wspomniane mikroelementy, jak:

·         bor;

·         mangan;

·         miedź;

·         żelazo;

·         inne.

Drugim takim ważnym terminem nawożenie mikroelementami jest wzrost owoców, wpływa na ich smak, wygląd oraz wielkość.

Jakie nawozy wybrać do nawożenia ogrodu?

Powierzchnie ogrodów nie są zbyt duże, więc spokojnie możemy zasilić większą część wykorzystując nawozy naturalne takie jak:

·         kompost;

·         humus;

·         gnojówki z roślin dzikorosnących (pokrzywa, nawłoć kanadyjska, mniszek);

·         przekompostowany obornik zwierzęcy.

Sami możemy zrobić w naszym ogrodzie wysokiej jakości nawóz do roślin, który będzie dostarczał nie tylko azot, ale też pokryje większość zapotrzebowania na mikroelementy.

Sztuczne nawozy to ostatnia deska ratunku

W sytuacji gdy nie dysponujemy nawozami organicznymi, możemy wspomóc się chemią dostępną w sklepach ogrodniczych.

Jak stosować nawozy sztuczne w ogrodzie?

Gdy kupujemy nawóz w sklepie, ma być do niego dołączona czytelna instrukcja stosowania. Zawsze nawozimy wg zasad wypisanych przez producenta.

Jednak mniejszą dawkę możemy użyć, gdy w ziemi jest mniej wilgoci. W takich warunkach łatwo o zasolenie gleby, które wpływa niekorzystnie na rośliny.

Nawożenie, a pogoda

Warunki atmosferyczne będą nam towarzyszyć i kierować naszym życiem prywatnym tak długo, jak długo będziemy posiadać ogród. I jak już się domyślacie mają wpływ na nawożenie.

Nawożenie najlepiej przeprowadzić w odpowiednim czasie

Tuż po opadach, kiedy w ziemi jest duża wilgoć i składniki pokarmowe łatwo rozpuszczą się w glebie i są dostępne dla roślin. Dlatego nawożenie powinno być wykonywane gdy gleba jest wilgotna.

Gdy gleba jest sucha, a nadziei na opady brak, to jest jeszcze inne rozwiązanie. Zastosować można nawozy w płynie oraz zwiększyć wilgotność gleby poprzez podlewanie roślin i ściółkowanie.

Gleby piaszczyste są bardziej wymagające

Ponadto na glebach piaszczystych warto postawić właśnie na ściółkowanie, które zatrzyma parowanie wody i wzbogaci glebę w resztki organiczne, które tworzą humus. Jest to substancja chłonąca wodę i zatrzymująca składniki pokarmowe w strefie korzeni roślin.

Mieszanie nawozów z glebą

Aby nawożenie miało sens, należy nawóz wymieszać z wierzchnią warstwą gleby. Tak, aby nie uszkodzić znajdujących się w niej korzeni roślin ozdobnych. Jeśli stosujemy ściółkowanie, to mamy ułatwiony proces:

·         odkrywamy ściółkę;

·         dajemy nawóz delikatnie mieszamy go pazurkami z glebą;

·         zakrywamy ściółką.

W ten sposób ograniczymy straty nawozu. W razie deszczu nie spłynie on po powierzchni gleby gdzieś poza obręb ogrodu, a sama ściółka zatrzyma w sobie mnóstwo wilgoci.

Nawożenie jest bardzo ważne, ale też nie popadajmy w drugą skrajność. Zbyt wiele składników mineralnych, zwłaszcza chemii prowadzi do zasolenia gleby. Rośliny w naturze nie są nawożone, a składniki pokarmowe są otrzymywane w wyniku naturalnych procesów rozkładu tkanek organicznych. Dlatego warto z tego korzystać i w ogrodzie tworzyć właśnie takie warunki, aby te procesy mogły zaistnieć. Zamiast żwiru, tkanin mających teoretycznie zatrzymać chwasty warto stosować ściółkę organiczną w postaci kompostu, suszonej trawy po skoszeniu trawnika, opadłych jesienią liści z drzew (pod warunkiem, że nie mają oznak chorób i szkodników). Pod rośliny kwasolubne nadają się igły, szyszki, liście dębu.

Komentarze (0)

Brak komentarzy w tym momencie.